Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

List pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny

poniedziałek, 29 grudnia 2008 16:58

W dniu wczorajszym byłem na Eucharystii o godzinie 12.30.

Mszę odprawiał ksiądz Wojciech. Świątynia była szczelnie wypełniona, co niektórzy stali.

Zwykle jest trochę mniej osób. Po Ewangelii był czytany list biskupów polskich na święto Bożej Rodziny. Zawarte zostały w nim refleksje na temat spraw dotyczących rodzin w naszej ojczyźnie. Na czele aktualnych tematów wyłania się zapłodnienie in Vitro. Jak wiemy premier polskiego rządu postanowił wnieść pod obrady Sejmu stosowną ustawę . Uwagi Konferencji Episkopatu Polski na wyżej wspomnianą sprawę u co nie których mogą wywołać poczucie rozczarowania i osamotniania. Z drugiej strony człowiek wierzący ufa Bogu i zgadza się z jego wolą, mimo że nie pasuje to dla jego planów. Biskupi zapewniają o modlitwie za te osoby i piszą, ze niekiedy Bóg wysłuchuje gorących próśb i pozwala się cieszyć potomstwem.

Pismo to porusza wiele innych tematów. Osoby zainteresowane całością mogą je znaleźć tu

komentarze (0) | dodaj komentarz

Święta

niedziela, 28 grudnia 2008 17:53


Święta tradycyjnie spędziłem poza miejscem zamieszkania. Wraz z rodzicami oraz siostrą pojechaliśmy do rodziny.

Wigilię i pierwszy dzień Bożego Narodzenia byłem u babci, która mieszka 80 km od mojego domu. Razem z nią mieszka ciocia wraz z mężem i dwójką dzieci.

Najmłodszy - Adrian ma 9 lat, starszy - Damian ma 12 lat. Oprócz wymienionych już osób jest jeszcze brat mojej mamy- wujek Edward. Kiedy na niebie pojawiła się pierwsza gwiazdka zasiedliśmy do wieczerzy wigilijnej. Wcześniej przypadło mi w udziale przeczytanie Ewangelii wg świętego Łukasza. Następnie połamaliśmy się opłatkiem i złożyliśmy życzenia

Na stole były ryby, w tym tradycyjny karp, pierogi z grzybami, kompot z suszonych śliwek i jabłek. Na deser zaś ciasto: szarlotka, piernik, sernik.

Przed godziną dwunastą mój ojciec wraz wujkiem Edwardem pojechali na pasterkę.

Parafia do której w przeszłości należała moja mama znajduje się około 3 km od domu mojej babci. Kościół, który się tam jest został wybudowany w końcu lat 60 XIX wieku. Sama parafia istniała przed 1325 rokiem, gdyż nazwa jej figuruje wśród instytucji płacących świętopietrze w Monumenta Poloniae Vaticana.

Świątynia nie jest duża, gdyż gdy są w niej przyjezdni to panuje w niej duży ścisk.

Czasem ludzie stoją na zewnątrz

Taka  sytuacja za zwyczaj ma miejsce podczas Pasterki i mszy rezurekcyjnej w Wielkanoc.

Z tego powodu na Eucharystii byłem w Boże Narodzenie.

W kościele jest jeden kapłan, który pełni funkcję proboszcza.

W trakcie Mszy Świętej zostały włączone do wspólnoty kościoła trzy dziewczynki.

Dziwnym trafem rodzice wybrali im takie same imię - Wiktoria.

Tego samego dnia pojechaliśmy do siostry mojej mamy. Mieszka ona z mężem i córką w dawnej parafii mojego taty. Na święta przyjechała druga córka, która pracuje w Warszawie oraz syn wraz z żoną. Mój kuzyn jest zawodowym wojskowym i stacjonuje w Zamościu.

W drugi dzień świąt odwiedziliśmy siostrę mojego taty, która mieszka wraz z mężem w miejscowości skąd wywodzi się mój ojciec.

W drugi dzień świąt byłem na Eucharystii w dawnej parafii mojego taty.

Kościół parafialny jest duży. W 2003 roku obchodzono 600 lecie istnienia parafii.

Aktualna świątynia pochodzi z 1917 roku.

W parafii jest jest ksiądz proboszcz wraz z dwoma wikariuszami.

Na Mszy Świętej obecny był też pochodzący z parafii kleryk.


Pozdrawiam


komentarze (1) | dodaj komentarz

Życzenia

środa, 24 grudnia 2008 9:57

Z okazji Bożego Narodzenia pragnę złożyć wszystkim czytelnikom mojego bloga najlepsze życzenia zdrowych, pogodnych i rodzinnych świąt. Niech nowonarodzony Chrystus obficie błogosławi we wszystkich dobrych zamierzeniach, a matka Zbawiciela wyprasza wszystkie potrzebne łaski

Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ostatnia niedziela Adwentu

niedziela, 21 grudnia 2008 16:12

W ciągu minionych dni zdarzyło się niewiele. W piątek byłem na przedświątecznym spotkaniu u księdza Wojciecha w Szczecnie. Z racji pogody- padał śnieg nasza kolacja odbyła się w dość wąskim gronie. Było obecne małżeństwo pani Ireny i pana Tadeusza, pan Zbigniew, Karolina oraz ja. Po przygotowaniu posiłku  i modlitwie zasiedliśmy do konsumpcji. W trakcie jedzenia rozmawialiśmy.

Spotkanie to było dla mnie okazją do zapytanie księdza o sprawy związane z liturgią min. postawę wiernych po przeistoczeniu. W diecezji kieleckiej przyjmuje się postawę stojącą. Na Śląsku jest to postawa klęcząca. Od księdza dowiedziałem się że w pewnej parafii w diecezji tarnowskiej przyjmuje się postawę siedzącą. Wszystko to zależy od tradycji regionu.Postawa klęcząca  po podnsieniu została wprowadzona przez jednego  z biskupów śląskich. W innych częsciach kraju po prostu tak zostało kiedyś  przyjęte i jest to dalej kultywowane.

Spotkanie zakończyliśmy wspólnymi Nieszporami.

W dniu dzisiejszym byłem na Eucharystii o godzinie 10. W kościele było trochę więcej ludzi i długie kolejki do konfesjonałów. Wiele osób odkłada spowiedź na ostatnią chwilę.

Msza święta miała inny niż zwykle charakter. Zamiast kazania, po mszy świętej odbyła  się adoracja

Najświętszego Sakramentu połączona z dziękczynieniem i przebłaganiem za zło popełnione.


Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Spotkanie Wigilijne

piątek, 19 grudnia 2008 14:58

W dniu wczorajszym odbyło się wigilijne spotkanie animatorów.

Wśród obecnych byli ks. proboszcz, ks. Grzegorz, Kasia, Ola, Iwona, Tomek oraz ja.

Najpierw jak każe tradycja przełamaliśmy się opłatkiem składając sobie życzenia.

Następnie przystąpiliśmy do konsumpcji przyniesionych rzeczy.

Każdy z obecnych coś przygotował na wspólny stół. W moim przypadku była to sałatka.

W trakcie posiłku rozmawialiśmy na różne tematy

Spotkanie zakończyło się po godzinie 23.00

Pozdrawiam


 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rekolekcje – dalszy ciąg

czwartek, 18 grudnia 2008 17:24

W ciągu minionych dwóch dni chodziłem na nauki rekolekcyjne do mojej parafii.

Prowadził je ks. kanonik Witold z Buska Zdroju.

We wtorek skupił się na sakramencie pokuty i pojednania. Mówił min. o nietypowym krucyfiksie w jednym z hiszpańskich kościołów. Jedna z rąk Jezusa nie jest przybita do krzyża.Wiąże się z tym  legenda o człowieku, który popełniał bez przerwy te same grzechy.Zdenerwowany tym faktem spowiednik powiedział, że nie udzieli mu rozgrzeszenia.

W tym momencie z ołtarza dobiega głos: Odpuszczam ci grzechy za dużo mnie kosztowałeś.

Potem ten kapłan spojrzał na krzyż i jedna z rąk była od niego oderwana.

Opowiedział też historię pewnego dygnitarza komunistycznego, który umierał w ścisłe chronionym szpitalu, do którego księża nie mieli dostępu. Jedna z pielęgniarek oznajmiła mu, że przyszedł do niego przyjaciel. Kiedy on zapytał kto to taki, podała mu krzyż. Później, gdy przyszła z powrotem człowiek ten już nie żył. Jego ręka spoczywała na krucyfiksie, a na jego twarzy malował się uśmiech. W środę natomiast skupił się Matce Bożej z Fatimy. Opowiedział o zawierzeniach dwóch papieży Piusa XII i Jana Pawła II Matce Bożej. Pierwsze z 1942 odwróciło bieg wojny. Od tej pory alianci zaczynają wygrywać na wszystkich frontach. Jego zdaniem data 15 sierpnia 1945 - kapitulacja Japonii, dobitnie o tym świadczy. Drugie w latach 80 przyśpieszyło rozpad komunizmu.

Wezwał do modlitwy za osoby w czyściu cierpiące. Podał przykład pewnego profesora, który umarł i prosił we śnie o modlitwę swoją żonę. Ona zadośćuczyniła jego prośbą , ale ostateczne uwoloniony został w 1956. Wtedy na Jasnej Górze odbyły się śluby jasnogórskie. Któreś nocy znów przyśnił się swej żonie i oznajmił  jej, że jest w niebie. Powiedział, też że to wydarzenie bardzo mu pomogło w przejściu do chwały nieba.


Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rekolekcje

wtorek, 16 grudnia 2008 15:54

Jak co roku przed świętami Bożego Narodzenia w każdej parafii odbywają się rekolekcje.

W mojej trwają od niedzieli. Prowadzi je starszy kapłan po 60 roku życia. Nie znam jego imienia, gdyż w niedzielę byłem w Szczecnie. Eucharystia z nauką dla młodzieży zaczyna się o godzinie 19.00. Myślą przewodnią wczorajszej nauki byłą modlitwa.

Rekolekcjonista podzielił się osobistym doświadczeniem kiedy klerycy seminarium byli wcielani do wojska. Pewnego razu do jednostki w której stacjonował przybył pułkownik, z odczytem godzącym w dobre imię wiary i kościoła. Nasz bohater, który był wówczas na II roku WSD, wiedział, że musi zareagować, ale bał się że z racji krótkiego stażu może zabraknąć mu potrzebnej wiedzy teologicznej. W tym momencie przypomniał mu się fragment z Pisma Świętego, mówiący o tym że Duch Święty pouczy jak trzeba mówić. Po skończonym referacie zabrał głos. Argumenty, które przytoczył wprawiły w zdumienie jego kolegów i mówiącego. Wręcz obnażyły jego braki  i zacietrzewienie. W dalszej części kazania powiedział, iż szkoda go jako człowieka ale jego głupoty już nie. Mówił też, że modlitwa nie może być tylko i wyłącznie samym monologiem, ale musimy wsłuchać się co mówi do nas Bóg.

Ze spraw bieżących jestem trochę przeziębiony, więc musiałem zrezygnować z wizyty u Adriana.Z tego powodu w dniu wczorajszym oprócz bycia w kościele nidzie nie wychodziłem. Tak będzie przez kilka najbliższych dni. Dziś wszedł na moją stronę kolega z czasów szkolnych i studiów - Łukasz. Jest on w związku małżeńskim z koleżanką z naszych wspólnych studiów. Niedawno urodziła się im córeczka Kornelia. Gratuluję  :-]



komentarze (2) | dodaj komentarz

Spotkanie diakonii modlitwy

poniedziałek, 15 grudnia 2008 15:52

W dniu wczorajszym byłem na spotkaniu diakonii modlitwy w Szczecnie u ks. Wojciecha.

Wśród obecnych byli obecni min:Ela, Karolina Gosia, osoby z oazy rodzin reprezentowane przez małżeństwo pana Tadeusza i pani Ireny oraz pan Zbigniew.

W trakcie naszego spotkania modliliśmy się brewiarzem, namiotem spotkania.

Był też czas na konferencję na temat sakramentu pokuty i pojednania.

W parafii naszego gospodarza odbywały się rekolekcje na które został zaproszony kapłan posługujący na Ukrainie. Ksiądz Krzysztof od trzech lat jest proboszczem małej parafii koło Charkowa. W czasie obiadu podzielił się swoimi spostrzeżeniami jak wygląda życie na w tym kraju. Mówił o tym, że na Ukrainie koegzystują ze sobą różne wyznania chrześcijańskie.

Właśnie tam doświadczył czym jest ekumenizm.

W swoim kazaniu wygłoszonym podczas Eucharystii skupił się na zagrożeniach, które niesie dzisiejsza cywilizacja: aborcji i eutanazji. Zwrócił też uwagę, że chrześcijanin jeśli widzi zło powinien umieć na nie zareagować. Nawet jeśli z pozoru wydaje się to nie groźne.

Jako przykład podał pewną handlarkę, która sprzedawała kalendarze z roznegliżowanymi paniami na bazarze w miejscowości w której pracuje. Po krótkiej rozmowie z tą panią zagadnął ją o towar, który sprzedaje. W trakcie rozmowy posłużył się obrazowym pytaniem czy chciałaby, aby jej córka była na takim wydawnictwie? Argument okazał się skuteczny, bo osoba ta zaprzestała handlu tym artykułem.

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wizyta w MPK i zbiórka w Tesco

piątek, 12 grudnia 2008 22:13

Dzień dzisiejszy był pełen wydarzeń.

Najpierw byłem na zajezdni MPK, gdyż zostawiłem wczoraj w autobusie pewną rzecz .

Kiedy szedłem obok wejścia stali szykujący się wkrótce do jazdy kierowcy .

Skierowano mnie do dyspozytorni. Niestety osoba zawiadująca była zajęta, więc musiałem trochę poczekać. Po wyłuszczeniu swej sprawy dyspozytor zaprowadził mnie do biura rzeczy znalezionych. Tam poznałem dwie miłe panie, które skontaktowały się z osobą, która jeździ na linii, gdzie doszło do zguby. Okazało się, że nikt tego nie znalazł.

Jedna rzecz która uderzyła mnie szczególnie jest fakt, że  na autobusy z tego miejsca do miasta czeka się ponad 20 minut. Uważam że jest to stanowczo za długo.

Potem pojechałem do Tesco, aby pomóc w zbiórce żywności dla potrzebujących.

Dyżurowałem przez dwie godziny.

Z obserwacji, które poczyniłem ludzie chętnie dzielą się z ubogimi. Są to zazwyczaj mąka, cukier, oraz słodycze. Oczywiście są też osoby które przejdą obojętne obok.

Kiedy przybyłem do domu zostało około 30 minut do Eucharystii. Po mszy świętej było spotkanie oazowe.

Z powodu małej liczby osób dołączyliśmy do dziecięcej scholi parafialnej.

Przez 1,5 godziny razem z księdzem Grzegorzem śpiewaliśmy różne piosenki religijne.

Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Miesięczna Oaza Modlitwy

czwartek, 11 grudnia 2008 20:28

W dniu dzisiejszym byłem u mojego kolegi Piotrka.

Rozmawialiśmy na interesujące nas tematy.

Następnie pojechałem do miasta sprawdzić rozkład busów do Dębna

Przy okazji zaopatrzyłem się w rozkład jazdy do tej miejscowości.

Sprawdziłem też czy nie zmienił się rozkład  do innego interesującego mnie miejsca.

O godzinie 17.00 rozpoczęła się Eucharystia.

Kazanie miał ks. Grzegorz, który mówił o „Bożych gwałtownikach",  mających w sobie charyzmę i chęć do zmieniana otaczającej ich rzeczywistości.

Za przykład podał Jakuba- Izraela ze Starego Testamentu i św Jana Chrzciciela.

Mówił też aby Ewangelię umieć przyjąć jak dzieci, które nie kalkulują.

Podał też ciekawy przykład osoba najmłodsza cieszy się z otrzymanego prezentu i nie myśli jak dorosły ile on kosztował, co za to będę musiał zrobić, czy nie kryje się za tym wszystkim drugie dno. Podobnie ludzie czasem traktują pana Boga, zamiast otworzyć się na jego miłość.

Po skończonej liturgii przeszliśmy do kaplicy gdzie czekał na nas moderator diecezjalny Ruchu ks. Sławomir Sarek.

Jak zwykle modliliśmy się pieśnią, modlitwą spontaniczną oraz tekstami.

Tym razem były to słowa z listów św Pawła Apostoła.

Jedynym mankamentem była frekwencja - trzynaście osób plus ksiądz.

Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Roraty

środa, 10 grudnia 2008 20:27

W dniu wczorajszym byłem na mszy świętej roratniej w mojej parafii.

Eucharystia ma uroczysty przebieg. Wszystkie światła w kościele są pogaszone.

Przed jej rozpoczęciem ustawiają się dzieci z lampionami. Kiedy rozpoczyna się liturgia idą one w procesji razem z ministrantami i mającymi sprawować mszę kapłanami w stronę ołtarza.

Następnie siadają w pierwszych krzesłach. Elektryczność włączana jest kiedy śpiewane jest „Chwała na na wysokości Bogu". Po Ewangelii następuje krótkie kazanie(około 5 minut). Całość  liturgi trwa około 40 minut. Kiedy szedłem na mszę montowane były nowe drzwi, które zostaną poświęcone w najbliższą niedzielę przez ks. biskupa ordynariusza.

Pozdrawiam

 

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wizyta Adriana i Rafała

wtorek, 09 grudnia 2008 16:07

W dniu wczorajszym byli u mnie Adrian wraz z Rafałem. Po krótkiej rozmowie włączyłem film na DVD „Jan Paweł II: Nie lękajcie się" Seans trwał półtorej godziny. Z komentarzy w trakcie jego trwania wynikało, że przypadł im do gustu. Jest to trzeci z filmów, które powstały po śmierci papieża Polaka. Dwoma innymi były: „Jan Paweł II"z Jonem Voightem wyprodukowany w koprodukcji z TVP oraz ,,Karol- człowiek, który został papieżem". Główną rolę jak pamiętamy zagrał w nim polski aktor Piotr Adamczyk.

Następnie przeszliśmy do pokoju mojej siostry, gdzie z komputera słuchaliśmy piosenek religijnych i rozmawialiśmy.

Adrian swoim zwyczajem pstryknął kilka fotografii, które nie omieszkał opublikować na swoim blogu.

Po wizycie moich gości poszedłem na mszę świętą z okazji święta Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Eucharystii przewodniczył ks. Grzegorz wraz innym księdzem, który przybył do naszej parafii odprawić liturgię wczorajszego święta.

Opiekun oazy miał też kazanie w którym przedstawił rolę matki Boskiej w historii zbawienia.

Dzień dzisiejszy spędziłem w domu.

Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nieudany wyjazd

niedziela, 07 grudnia 2008 17:21

Minął kolejny tydzień. Niestety nie udało mi się zrealizować wszystkich swoich planów.

Z własnej winy nie byłem na dniu wspólnoty.

W sobotę wstałem o godzinie 8.30. Myślałem, że bez problemu zdążę.

Wyszedłem o godzinie 9.50. Niestety okazało się że autobus  z przystanku wyjeżdża 5 minut później.

Bus do Dębna odchodził o godzinie 10.30, zaś nastepny autobus wyjeżdżał o tej własnie porze.

Na przystanek z mojego domu idzie się około 10 minut.

W ten sposób spóźniłem się po raz pierwszy.

Od kolegi dowiedziałem się, że następny bus wyjeżdża o 12.10.

Wyszedłem z domu na autobus o 11.20. i .... spóźniłem się po raz drugi.

Następnie około dwóch godzin czekałem ul Żelaznej na jakiegoś busa do Dębna.

Na 50 minut przed planowanym przyjazdem busa do tej miejscowości dałem sobie spokój.

Przyczyna takiego stanu rzeczy było min. to że nie wiedziałem kiedy jest planowana uroczysta Eucharystia z okazji święta. Co by było kiedy przyjechałbym w jej połowie.

Gdy wysłałem smsa kiedy będzie msza otrzymałem odpowiedź, że nie wiadomo.

Oprócz tego byłem już trochę zmęczony i głodny.

Wobec powyższego zdecydowałem się wracać do domu.

Pełną winę za zaistniałą sytuację ponoszę tylko i wyłącznie ja.

Powinienem wcześniej wszystko zaplanować a nie wychodzić na styk

Mszę o 12.30 sprawował ks. proboszcz. Homilię wygłosił gość - ks. Stanisław.

Jest on profesorem seminarium duchownego.

Człowiek ten został dotknięty nieszczęściem.

Otóż od pewnego okresu czasu traci on wzrok. Nie wiem w jakim stopniu nie widzi, ale zawsze towarzyszy mu ministrant, kościelny czy kleryk, który doprowadza go do pulpitu skąd ma wygłosić kazanie.

Jest on co pewien czas zapraszany przez naszego proboszcza, aby razem z nim sprawować mszę świętą

Swego czasu w naszej parafii był kapłan, który posługiwał osobom głuchoniemym.

Na jedną z mszy w święta, nie pamiętam jakie przybył ks. Stanisław.

Oprócz niego zostały zaproszeni też głuchoniemi. Słowa, które on wypowiadał były tłumaczone na język migowy.Ksiądz profesor odnosząc się do Ewangelii z II niedzieli adwentu powiedział, że w dawnych czasach kiedy władca udawał do pewnego miasteczka poddani na jego cześć wygładzali i wyrównywali drogi specjalnie na jego przybycie. W tym czasie dość trudno było podróżować przez ziemię świętą z uwagi na fakt, że drogi były obrośnięte różnymi krzewami.Dzisiaj nie trzeba już takiego wysiłku fizycznego. Wystarczy praca nad swoimi wadami i przywarami by godnie przygotować się na święta. Wszystkie nasze przemiany mają nie tylko pomóc nam teraz, ale przygotować na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów.

Pozdrawiam

 

komentarze (3) | dodaj komentarz

Święto Patronalne Ruchu

piątek, 05 grudnia 2008 22:25
Po raz drugi zabieram się do tego wpisu gdyż pierwszy niestety uległ skasowaniu.
Z tego powodu punktami
1. Zbiórka w Tesco.
Byłem godzinę. Dwie katagorie ludzi: chętnie pomagający i ci którzy nie chcą przyjąć nawet ulotki
2. Msza święta z okazji święta patronalnego Ruchu.
Sprawujący mszę ks. Grzegorz - oaza młodzieżowa i ks. Marcin - oaza rodzin.
Białe świece od ks. proboszcza dla animatorów
3. Św. Mikołaj - prezent ramka na zdjęcia.
4 Pokaz zdjęć  z  wycieczki w góry w kaplicy.
5 Jutrzejszy  wyjazd do Dębna na dzień wspólnoty diakoni i animatorów
6. Następny wpis w niedzielę

Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

Niespodziewane nowe wydarzenia

środa, 03 grudnia 2008 22:47

W dniu dzisiejszym nie wydarzyło się nic szczególnego.  Przybyło kilka wydarzeń, w których wezmę udział.Jutro ( czwartek) idę na spotkanie formacyjne grupy dorosłych w mojej parafii. W piątek będę przez chwilę pomagał w zbiórce żywności dla potrzebujących w jednym z supermarketów. Następnie msza święta z okazji święta patronalnego Ruchu. Potem wzajemne obdarowywanie się prezentami z okazji wspomnienia św. Mikołaja, które przypada następnego dnia. W sobotę przed południem wyjazd na dzień wspólnoty animatorów i diakonii. Przyjazd w niedzielę rano. Tak wygląda moja marszruta na kolejne dni.

Pozdrawiam

komentarze (0) | dodaj komentarz

 12  »

niedziela, 21 marca 2010

Licznik odwiedzin: 4255

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

Mam na imię Łukasz, 30 lat.Skończyłem Politologię i Bibliotekoznawstwo na Akademii Świętokrzyskiej (obecnie Uniwersytet Świętokrzyski) Interesuję się polityką, historią. Lubię dobrą książkę.
Jestem w Ruchu Światło - Życie diecezji kieleckiej.Należę do diakonii modlitwy.

O moim bloogu

Blog o mnie i interesujących mnie sprawach

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 17.12.2008 16:54:24
  • autor: Me
  • treść: No cóż, Twój kolega ...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 4255

Konkursy i nagrody

Ostatnio przyznana nagroda:

  • data: 05.06.2009 14:11:50
  • autor: s
  • punkty: 100
  • treść: :)...